zegar

Ej nie kopiuj !!!kacper.ogg

sobota, 16 listopada 2013

rozdział 1

ROZDZIAŁ 1 ,,pierwsze spotkanie''

Ludmiła

Obudziłam się o godzinie siódmej rano. Mam jeszcze trochę czasu więc na spokojnie mogę się przygotować. Dziś jest poniedziałek, początek tygodnia i wielu nowych przeżyć. Jak się ubrać ? Wybór padł na zielone spodnie, różowe szpilki i białą koszulę. Weszłam do łazienki i wyprostowałam swoje długie blond kudły, tak je nazywam. Następnie się umalowałam i spojrzałam na siebie w lustrze. Jestem ładna ale brzydka. Zeszłam na dół z torebką i zrobiłam sobie na śniadanie trzy tosty ze serem i do dużej szklanki nalałam soku pomarańczowego. Uwielbiałam czuć jego smak, taki soczysty i słodki. Gdy skończyłam jeść niespodziewanie rozległ się dzwonek do drzwi. Otworzyłam je a tam stał Leon. Na jego widok byłam taka szczęśliwa ! 

-Co ty tu robisz ?-Zapytałam.

-Przyjechałem po ciebie. Dziś twój dzień i muszę cię oczywiście w tym wspierać. -Uśmiechnęłam się i wyszłam zamykając za sobą drzwi.

-To chodźmy.-Przez całą drogę Leon doradzał mi jak mam się zachowywać. Wie że nigdy nie śpiewałam publicznie i zdaje sobie sprawę jaki ogarnia mnie lęk. Powiedział że muszę myśleć o pozytywnych rzeczach, on będzie ze mną na scenie więc mogę spoglądać na niego. Nie denerwowałam się do chwili gdy stanęliśmy przed salą. Leon wciągnął mnie do niej. Przy stole siedzieli nauczyciele o imionach Angie, Gregorio, Beto i Pablo. Nie wiedziałam jak się zachowywać wszystko było takie nowe i czułam taki niewyobrażalny strach ! 

-Gregorio teraz proszę niech zaśpiewa Ludmiła.-Spojrzał na niego i się uśmiechnął. 

-Och Leon, drapieżny, jak ma na nazwisko ?-Polubiłam go, wyglądał na takiego pokręconego.

-Ferro.-Wymówił tak słodko moje nazwisko. Wzięłam go za rękę.

-Verdas zawsze musisz mnie wyprzedzić ! -Chłopak który stał w sali przybił z nim piątkę. 

-Jestem jak duch, szybki i niewidzialny. -Uśmiechnęłam się. -No więc tak to jest Ludmiła, dziś zdaję egzamin do studia, a to jest Diego a ta dziewczyna to nie wiem.-Uśmiechnęłam się do niego i spojrzałam na dziewczynę. Była ładna, bardzo ładna.

-To jest Violetta i również dziś zdaje egzamin.

-Verdas dosyć tego ! Niech śpiewa ! -Weszliśmy na scenę. On wziął do ręki gitarę i zaczął grać do mojej piosenki ,,te creo''. Bałam się i to strasznie a dlatego iż wszyscy się na mnie patrzyli. Zamrugałam gwałtownie i spojrzałam na Leona. Śpiewałam patrząc mu w oczy, dla niego. Gdy piosenka się skończyła ja ożyłam i zdałam sobie sprawę że jestem w stanie zaśpiewać jeszcze raz. Mój głos, no nie wiem co o nim myśleć nie jest taki znowu najgorszy. Uśmiechnęłam się do Leona.

-No brawa panienko Ferro.-Gregorio zaklaskał rękoma. -Teraz Castillo !-Gdy schodziłam ze sceny moją uwagę przykuły pewne piękne oczy. Spojrzałam w nie chłopakowi. Były takie, takie piękne. Zaniemówiłam. Leon delikatnie popchnął mnie do przodu i ta chwila znikła. Nie miałam mu tego za złe nie wiadomo ile jeszcze bym tak stała i się lampiła na jego kolegę o pięknych oczach. Dowiedziałam się później iż nazywa się Federico... 

Violetta

Ludmile poszło świetnie i zaśpiewała wspaniale, ma niesamowity głos. Teraz moja kolej. Weszłam na scenę z Diego i on zaczął grać do mojej piosenki ,,En mi mundo''. Denerwowałam się i to strasznie, ale jakoś gdy patrzyłam na Leona nie odczuwałam strachu. Mimo tego że nie stał koło mnie na scenie śpiewałam dla niego... No i po kilku godzinach dyrektor studia Antoni wywiesił wyniki. Spojrzałam na kartkę przyczepioną do tablicy korkowej. Dostałam się !

-Diego dostałam się !-Krzyknęłam i rzuciłam w jego ramiona. Objął mnie i zaczął gratulować. Później pokazał mi resto bar, i poznałam tam resztę jego znajomych. Camilę, Naty, Francescę, Larę, Lene, Tomasa, Federico, Andresa, Maxiego i Marco. Wszyscy byli bardzo mili a ja cieszyłam się że już jest dla mnie miejsce w nowym gronie. Dostałam arkusz z podziałem lekcji, pasowały mi. Miałam zawsze na ósmą rano a kończyłam kiedy chciałam. Musiałam wypisać się z Liceum bo nie byłam bym w stanie uczęszczać zarówno do studia jak i szkoły. Co ja powiem tacie ? Dobrze że Angie zna mój sekret i jest ze mną. Pierwsze spotkanie z Ludmiłą nie było zbyt przyjemne, pokazała mi już na co ją stać. Trudno, jako jedyna chyba mnie nie polubiła. Wieczorem poszłam do pokoju mamy i pisałam w pamiętniku śpiewając moją piosenkę. 

Federico

Dziś gdy odbyły się przesłuchania tylko jeden głos sprawił że poczułem się wyjątkowo. Panienka Ferro całkowicie zawróciła w mojej głowie. Jej głos sprawiał że nie byłem w stanie myśleć i zachowywać się normalnie. To niesamowite. Nie wiem co się ze mną dzieję ale to jest coś bardzo dziwnego i przyjemnego...

Leon

Pomagałem Ludmile, moim zdaniem jest wspaniała. Nie wiem czemu ale pokochałem głos Violetty, był taki ciepły i bardzo wlewała w niego uczucia. Słuchałem kiedyś płyt jej matki, głos odziedziczyła po niej. Piękna i utalentowana, taka dziewczyna nie zdarza się na co dzień i dlatego ciesze się że będę obracał się w jej towarzystwie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz